Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
229 postów 202 komentarze

varietas vestis reginae

wawel - "Jesteśmy oceanem w nocy, wypełnionym poblaskami światła. Siedząc tu razem, jesteśmy przestrzenią między rybami a księżycem." [Dżalaluddin Rumi]

Elementy i metody dezinformacji pandemicznej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dezinformacja to też... nauka ;)

image

 

1. ELEMENTY DEZINFORMACJI

 

 

Klient

- Globalny. Big Tech (GAFAM, etc.), Big Pharma, PIN (Plutocratic Influencial Network), BlackRock, Vanguard, Big Money, Mega Group, lokalne mafie etc 

- Lokalny. Szumowscy, Morawieccy, media, karierowicze wszelkiego sortu, kratokracja (władza dla władzy), drobniejsza oligarchia międzynarodowa, "politycy", "medycy" etc.

- Ideologiczny. WEF i przyspieszenie realizacji jego planów nowego porządku (Great Reset).

Każda operacja dezinformacyjna ma swojego klienta, to znaczy osobę, grupę lub kilka grup, które na tej operacji zyskują, podczas gdy jej przeciwnicy tracą. Najczęściej jest to firma komercyjna, korporacje, banki, państwo, partie lub frakcje polityczne, czy nawet pojedynczy oligarcha lub mała ich grupa. Klient często płaci za operacje dezinformacyjne pieniędzmi zdobytymi na tych, których zamierza oszukać – dotyczy to nie tylko polityków, którzy dochodzą do władzy w wyniku dezinformacji, lecz również np. firm komercyjnych, które zwiększają sprzedaż w wyniku utrwalenia wśród konsumentów nieprawdziwych sądów dotyczących ich produktów lub zwiększają sprzedaż za pomocą likwidacji konkurencyjnych (tradycyjnych) metod handlu na rzecz np. handlu sieciowego.

Agent

- WHO, rządy narodowe -

Kiedy jakieś przedsiębiorstwo pragnie zareklamować swoje produkty, udaje się do profesjonalnej agencji reklamowej. Nie inaczej jest z dezinformacją. Najlepszymi „agencjami reklamowymi” są służby i ich agentura wpływu. Agencja dezinformacyjna używa agentów, których nazywa się agentami wpływu.

Badanie rynku

- Globalny rajd Grety Thunberg (badanie gotowości społeczeństw na poddanie się globalnej manipulacji), Event 201 (18.Października 2019 w Nowym Jorku).

Podobnie jak w kampaniach reklamowych, przed operacją dezinformacyjną należy przeprowadzić gruntowne badanie rynku. Profesjonalni agenci wpływu muszą świetnie znać realia, w których działają oraz „towar”, który zamierzają sprzedać. Inaczej przekonuje się zachodnich intelektualistów, a inaczej np. zdeklasowanych chłoporobotników z byłych PGR-ów. Po przeprowadzeniu badania rynku należy dokonać doboru odpowiednich wsporników, które ułatwią operację.

Wsporniki

- zdjęcia trumien z Bergamo, filmy z Chin, relacje ze szpitali, celebryci wykradający "szczepionki" poza kolejnością, machanie wyciętymi płucami przed kamerą, szpital na stadionie narodowym, stosy kremacyjne w Indiach, testy Drostena, fałszywie pozytywne wyniki testów podawane jako "zachorowania", "pojawianie się" nowych, groźnych mutacji etc. -

Wsporniki to główne punkty, na których opiera się kampania dezinformacyjna. Najczęściej są to doniosłe wydarzenia, niekoniecznie prawdziwe, lecz wywołujące jednoznaczne skojarzenia. W czasie wojny domowej w Hiszpanii rolę wspornika komunistycznej dezinformacji odegrało zbombardowanie Guerniki. Obecnie wspornikami coraz częściej są szokujące zdjęcia lub filmy oraz hasło „Lombardia”.

Przekaźniki

- dziwne, niszowe relacje przeróżnych ozdrowieńców, często zawodowych aktorów, łańcuszki św. prof. Simona (hagady o karze na niewierzących w pandemię, niegdyś zwane łańcuszkami św. Antoniego lub "klątwą Świadków Jehowy"), wiadomości typu: „jedna baba w Piżmowcach Dolnych powiedziała drugiej babie z Podsunic”- 

Agenci wpływu starają się w operacji dezinformacyjnej używać jak największej ilości przekaźników z różnych rodzajów mediów: telewizji, prasy, radia. Im więcej pozornie lub naprawdę niezależnych przekaźników podchwyci temat przewodni operacji dezinformacyjnej, tym lepiej dla klienta.

Temat przewodni

- „zostań w domu (a my przyjdziemy po twoje mieszkanie i dom)”, „nasza rzeczywistość musi się zmienić, albo wszyscy umrzemy”, „nic już nie będzie takie samo”, „nowa normalność”, „dystans społeczny”, DDM, „ZDALNOŚĆ”, „nowy, wirtualny świat”, "czwarta rewolucja przemysłowa", "zrównoważony rozwój", "zachowujmy reżim sanitarny", "szczepmy się!", "bezpieczeństwo poruszania się i podróżowania", "robisz to dla innych" etc. 

Każda operacja dezinformacyjna musi mieć temat przewodni, im prostszy, tym lepiej

Pudła rezonansowe

- Kurski, Morawiecki, TVN, POLSAT, prawie wszyscy „politycy”, lud medialny etc. -

Pudła rezonansowe to zazwyczaj media nie związane z agentami wpływu, a jedynie bezmyślnie powtarzające tezy przez owych agentów wyprodukowane. Pudła (najczęściej bezwiednie) mają za zadanie wytworzyć wrażenie, że „o tym się mówi” [to się dzieje!] i sprawić, by temat był jak najszerzej dyskutowany. Później jedne pudła kopiują dezinformację od drugich i tak powstaje cała orkiestra dyrygowana przez agentów wpływu. Warto tu zauważyć, że często pudłami rezonansowymi mogą być po prostu zwykli obywatele, którzy jeden za drugim powtarzają spreparowane wcześniej dezinformacje.

Grupa docelowa

Operacje dezinformacyjne zazwyczaj mają jasno sprecyzowaną grupę docelową (np. intelektualiści, robotnicy, przedsiębiorcy). W wielu przypadkach grupą docelową jest całe społeczeństwo. Im mniej członkowie grupy docelowej zorientowani są w sytuacji ogólnej, tym lepiej dla agentów wpływu. Większość ludzi czerpie wiedzę o świecie głównie z telewizji, dlatego też to medium najczęściej staje się przekaźnikiem dezinformacji.

Psychoza

Udana operacja dezinformacyjna powoduje: - niemalże jednomyślność wśród członków grupy docelowej. - irracjonalny stan głuchoty na argumenty przeciwników klienta.

 

 

 

2. METODY DEZINFORMACJI

Negacja faktów

Jeżeli opinia publiczna nie jest w stanie sprawdzić, co się naprawdę stało, najłatwiej powiedzieć oczywistą nieprawdę: druga fala pandemii zalewa Europę! W rzeczywistości ani druga, ani fala, ani pandemii, ani zalewa, ani Europę. Bezczelne kłamstwa chwytają o wiele lepiej niż stonowane kłamstewka.

Mieszanina prawdy i kłamstwa

Metoda ta stosowana jest w przypadku, gdy opinia publiczna jest już poinformowana o różnych fałszach, które wyszły na jaw, lecz nie zna dokładnie wszystkich szczegółów. I na przykład w sprawie operacji ”sparaliżuj kraj za pomocą fałszywych testów PCR” puszczamy w głównych mediach kilka wypowiedzi o tym, że testy mogą dość często dawać absurdalne wyniki i wrzucamy info, że trzeba będzie je zastąpić szybkimi testami. Lecz plastycznej masie medialnej już nie mówimy: 1. że szybkie testy są jeszcze gorsze (reagują na kilkadziesiąt podobnych chorób) 2. że wyniki szybkich testów muszą być potwierdzane zrobieniem... testu PCR! Umiejętne nasilanie spirali dezinformacji powoduje podwojenie zysków! Oprócz biznesu handlu testami PCR rozkręcamy równie potężny biznes handlu szybkimi testami. Handel testami na globalną skalę jest nie mniej lukratywny od handlu szczepionkami. Skale są porównywalne. Wynik testu zachowuje ważność tylko kilka dni. Ideałem dla demiurgów "pandemii" byłoby zagonienie społeczeństw do testowania całej populacji co 3 dni. 

Modyfikacja motywu

Może to być np. informacja o tym, że ew. nadmierne reakcje WHO i rządów są wyrazem humanitarnej, godnej najwyższego podziwu troski najbogatszych filantropów o nasze zdrowie i życie.

Modyfikacja okoliczności

Ponieważ świat naukowy i ludzie zaczynają się orientować, że rosnące słupki „pandemii” uzyskiwane są przeróżnymi manipulacjami zaksięgowywania zgonów i definiowania chorób wszczynamy podoperację: „to jest całkiem nowy wirus, śmiertelnie groźny, nieporównywalny z żadnym innym a już najbardziej nieporównywalny z grypą”.

Atak na analogie z grypą, chorobami grypopodobnymi i wirusowym zapaleniem płuc musi być ostro prowadzony (uruchamiamy rezerwy płatnej agentury wpływu w mediach korporacyjnych), gdyż cała „psy-op” „Pandemia” żyje tylko dzięki corocznym sezonom grypowym towarzyszącym ludzkości od wieków. Przykłady „podoperacji wzmacniających” mieliśmy wiosną, gdy nowojorskie komórki operacyjne próbowały wesprzeć samą covid-19 przy pomocy jakiejś tajemniczej, nowej, strasznej choroby... dziecięcej. Nawet ten jeden fakt i przykład „podoperacji wzmacniającej” z apokaliptyczną nową chorobą dziecięcą pokazuje jak perfekcyjnie musiała być cała operacja wcześniej przygotowana przez służby.

Rozmycie [i pokrewne mu "wzmacnianie"]

Metoda ta polega na „zalaniu” głównej informacji przez masę nieistotnych dla danej sytuacji faktów.

Podkreślamy, jak „pozostanie w domu” pogłębi więzi rodzinne, stworzy nowe dziedziny sztuki. Gdy liczba zgonów, mimo kreatywnej księgowości zgonowej (w stylu kreatywnej księgowości budżetowej Morawieckiego) nie przyrasta i jest typowa dla sezonu grypowego, to wtedy opisujemy karetki stojące pod szpitalami zajętymi przez chorych na grypę, płuca i mającymi status „ostro zakaźnych” kowidowych. Dajemy więc nagrania rozmów karetek z dyspozytorami, zdjęcia karetek czekających ze „zwykłymi” chorymi na zrobienie im testu PCR. Aburd i chaos przez nas samych wywołany ukazujemy jako „skutek pandemii” i śmiertelnego wirusa. Masa kupuje taką narrację z pocałowaniem ręki. Już zaczynali mieć tiki nerwowe na samo dźwięk nazwiska „Bhakdi”, ale wreszcie dzięki wyprodukowanym przez przestępczy rząd kolejkom karetek – odżyli trochę i nabrali sił do pankablowania sąsiadów. 

Sposoby wzmacniania paranoicznego przekazu są znane co najmniej od czasu nadanej w 1938 roku audycji radiowej o... inwazji Marsjan, która spowodowała realna panikę. Wzmacnianie przekazu to alfabet mediów. Operacja "pandemia" daje klasyczny pokaz środków wzmacniania: budująca napięcie muzyka grozy, ohydne animacje powoli kręcącej się czarnej kuli z czerwonymi mackami w formie trąbek, "przesiewowe" sondaże uliczne, ignoranci i lobbyści w rolach ekspertów etc.

Kamuflaż

Jest to wariant rozmycia polegający na wyjątkowo drobiazgowym opisywaniu zaistniałej sytuacji po to, aby zakryć główną informację, którą jest brak jakiejkolwiek podwyższonej śmiertelności (oprócz tej wywołanej zamknięciem "służby zdrowia") oraz nadejście zwykłego sezonu grypowego. Pokazujemy więc przemęczony personel w kombinezonach, zagłębiamy się w porównywanie ze sobą liczby wyników do niczego się nie nadających testów PCR (opracowanych przez Drostena) z poszczególnych krajów. Rozkawałkowujemy mózg ludu debatami o tym, czy zamykać szkoły w połowie czy w ćwierci, czy dezynfekować dzieci zabójczą chemią co godzinę, czy co 45 minut. Masa ludowa wchodzi w te dyskusje. Wybiera sobie rodzaj "szczepionki" jak rodzaj pizzy w pizzerii.

Generalizacja

Podciągamy covid-19 pod hiszpankę, karę niebios za niszczenie św. Planety Ziemia, konieczną okazję do zmiany naszych nawyków.

Nierówna reprezentacja

W tym przypadku agent wpływu albo przemilczy, albo poświęci odbywającym się w różnych krajach demonstracjom przeciwko kryminalnym działaniom rządów w ramach operacji „pandemia” skromną notkę w mało eksponowanym miejscu portalu i wiadomości TV, jako następną informację podając „lawinowy wzrost „zachorowań”. Wobec uczonych zwalczających oficjalną, kryminalną narrację stosuje się klasyczne metody walki politycznej: eliminuje się z anteny, jeśli już jakiegoś „łagodnego” wpuści się do studia – przerywa się mu w pół słowa, oskarża o postawy antyspołeczne, anarchistyczne, bandyckie.

Równa reprezentacja

- programy Pospieszalskiego i Gromadzkiego - 

Metoda ta stosowana jest już w ostatniej fazie kampanii dezinformacyjnej, kiedy zdecydowana większość publiczności jest już przekonana do manipulacyjnych tez lansowanych przez agentów wpływu. Wówczas należy przede wszystkim utrwalić powszechnie już obowiązującą opinię i zamknąć temat. Dezinformator publikuje wtedy chwilowo  równą ilość argumentacji za i przeciw tezie. Argumenty służące klientowi i demiurgom są jednak przedstawione w sposób o wiele bardziej przekonujący, poparte zdaniem „ekspertów” budzących zaufanie. Argumenty przeciwników podane są nieciekawie i często wygłaszają je osoby mało wiarygodne. Chwilowa faza RÓWNEJ REPREZENTACJI ma zasymulować "wolność słowa" i "naukową dyskusję" a po represjach (np. zawieszenie programu Pospieszalskiego, wyrzucenie niepokornych dziennikarzy proludowych) - ma stworzyć wrażenie beznadziejności i potęgi sił ponadnarodowych czuwających nad naszym zdrowiem...

 

[wyszczególnienie i charakterystyka elementów i metod dezinformacji oparta na tekście J.Targalskiego streszczającego poglądy Vladimir Volkoffa, https://jozefdarski.pl/915-dezinformacja-wedlug-vladimira-volkoffa]

 

LITERATURA 

Vladimir Volkoff, Dezinformacja - oręż wojny, Warszawa 1991

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031