Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
229 postów 202 komentarze

varietas vestis reginae

wawel - "Jesteśmy oceanem w nocy, wypełnionym poblaskami światła. Siedząc tu razem, jesteśmy przestrzenią między rybami a księżycem." [Dżalaluddin Rumi]

"Pandemia" wykreowana przez ludzi o złych zamiarach

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie wolno wierzyć siewcom paniki - oni mają na pewno złe zamiary.

Zamieszczam dzisiaj b.dobry tekst blogerki S24@Beret w akcji będący czymś w rodzaju podsumowania minionych kilkunastu miesięcy operacji "pandemia". Tekst jest tak celnie napisany i odwołujący się do fundamentalnych ludzkich intuicji, odczuć i myśli, że powinien przemówić do każdego.

*     *     *

Polska - rok 2020

479 tys. zgonów (70 tys. więcej niż w roku 2019)

w tym 26,5 tys. zgonów wzwiązku z Covid-19

w tym tylko na Covid-19 (bez chorób towarzyszących) ok. 6 tys. zgonów

 

------------------------------------------------------------------------------------------

 

Dynamika zgonów: wrzesień, październik, listopad, grudzień 200 tys. (w analogicznym okresie roku ubiegłego 124 tys) - wzrost o 76 tys. zgonów

https://www.salon24.pl/u/alamira/1104211,przerazajace-liczby

A teraz kilka innych liczb (liczby przybliżone):

Co roku na choroby krążenia umiera w Polsce 170 tys. osób (465 osób dziennie)

Co roku na nowotwory umiera w Polsce 110 tys. osób ( (300 osób dziennie)

Co roku na zapalenie płuc umiera w Polsce 12 tys. osób ( 33 osoby dziennie)

Co roku na grypę choruje w Polsce 3,5 mln osób, z czego 6,5 tys. osób 60+ umiera

 

https://www.medexpress.pl/na-grype-umiera-w-polsce-100-razy-wiecej-ludzi-niz-to-wynika-z-oficjalnych-danych/77710

------------------------------------------------------------------------------------------------

Wiele lat temu moja Kuzynka przeszła dwie poważne operacje płuc. Wywiązały się liczne komplikacje. Spędziła (z przerwami) 2 lata w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie. Dyrektorem Instytutu byl wówczas znany torakochirurg, prof. Stanisław Mlekodaj. W Instytucie leczone były najcięższe "przypadki" z całej Polski.

Ponieważ Kuzynka jest spoza Warszawy i rodzina mogła do niej przyjeżdżać tylko rzadko, odwiedzałam ją regularnie 1-2 razy w tygodniu przez 2 lata.

Napatrzyłam się... i nasłuchałam. Śmierć była tam cały czas blisko, ludzie ciągle umierali. Morze cierpienia. I walki. I heroizmu. Napatrzyłam się na ludzi, charczących z rurkami po tracheotomii, na ludzi wycieńczonych do granic, na ludzi złamanych bólem i cierpieniem i na ludzi z ogromną wolą życia i walki.

W pamięci pozostały mi szczególnie dwie osoby - młoda, piękna dziewczyna, która z niezmiennym spokojem uczyła się do matury. Wiedziała, że już żadnej matury nie zda. Cierpliwie, łagodnie i z uśmiechem pocieszała i uspokajała swą zrozpaczoną matkę, która była w histerii. Dziewczyna zmarła chyba w kwietniu - przed maturami.

I pamiętam wesołego, pełnego życia i energii górala. Rozweselał, kogo się dało, dowcipkował, dodawał ducha, był taką iskrą radości i otuchy. Zmarł o północy w Sylwestra - otwierał na sali szampana. Nagły ogromny krwotok - upadł w tę krew, pomieszaną z szampanem.

Kuzynka mi to opowiadała - nie byłam w Sylwestra w szpitalu. Tzn. byłam - ale nie o północy.

Prof. Mlekodaj żył tym szpitalem. Śmiano się z niego, że woli być w szpitalu niż z żoną. Z podróży pędził z walizką najpierw do szpitala - dopiero potem do domu.

Profesor regularnie odwiedzał sale chorych. Wpadał i fukał niby surowo:

- A co to, dziewczyny - dziś nieumalowane? Oczy podkrążone? Co to ma być? Wanda, przecież widzę, że płakałaś... Będę tu za kwadrans, macie być piękne tak, jak to tylko wy potraficie. No!

Rozweselał, rozbawiał, dowcipkował, dodawał ducha, energii, budził uśmiech i nadzieję.

Powtarzał nieustająco:

- Żadnego mi tu gadania i wysłuchiwania od innych, co może pójść źle... jakie mogą być komplikacje... Unikać tych opowiadających. Uciekać przed nimi! Nie myśleć o tym! Nie wolno się bać! Słuchać pięknej muzyki, czytać ulubione książki! No!

Profesor wiedział doskonale, że stres, lęk, panika są wrogiem. Że trzeba z nimi walczyć.

Wiedział, że stres, panika i depresja znacznie zmniejszają odporność organizmu, zmniejszają szansę na wyleczenie, szansę na życie. Miał do czynienia również z takimi pacjentami, którzy mieli tylko 1% szansy na życie - i to im ta siła wewnętrzna była najbardziej potrzebna. To dla nich stres i panika były największym dodatkowym zagrożeniem. Ich sam stres mógł zabić.

Wie o tym każda matka. Wie o tym każdy człowiek, mający odrobinę serca i rozumu - nie wolno nikogo śmiertelnie straszyć! Czy troskliwa matka, chroniąca malucha przed zagrożeniami, ostrzegająca go przed gorącą kuchnią czy kontaktem, będzie budzić w dziecku panikę - by trzęsło się z przerażenia, sztywniało, miało koszmary nocne, zaczynało się jąkać i moczyć w łóżko?

Czy ktokolwiek z nas będzie budził panikę w swych najbliższych? Doprowadzał ich do stanu stresu, uniemożliwiajacego normalne funkcjonowanie? Paraliżującego, odbierającego zdolność racjonalnego myślenia?

Każdy dowódca wie - nie wolno dopuścić do paniki. Wie to każdy odpowiedzialny człowiek. Panika zabija zdolność racjonalnego myślenia. Paraliżuje rozum. Uniemożliwia racjonalne myślenie i działanie. Trzeba robić wszystko, by panika nie rozprzestrzeniała się. W płonącym budynku w panice ludzie się zatratują - nikt się nie uratuje.

Kto budzi, rozpala i systematycznie podtrzymuje panikę w sytuacji zagrożenia - jest nieodpowiedzialnym głupcem. Kto świadomie i celowo to robi - jest łajdakiem.

Kto budzi, rozpala i miesiącami konsekwentnie podtrzymuje panikę w skali globalnej, jest... no właśnie - kim jest?

Narzędziem budzenia, szerzenia i podtrzymywania paniki stały się media.

Ktoś wpuścił wirusa paniki do mediów - wirus błyskawicznie zainfekował cały świat. Zaczęła się globalna pandemia paniki.

Ktoś popchnął pierwszy kamień - runęła lawina. Lawina leci już dalej w sposób niekontrolowany, nikt nie musi sterować każdym kamieniem. Ale też nikt nie może jej już powstrzymać.

Gdy media zaczęły bombardować grozą 24 godziny na dobę, szerzyć panikę przy użyciu wszelkich dostępnych środków, paraliżować strachem, stało się dla mnie jasne jak słońce:

Jeśli istnieje naprawdę śmiertelne zagrożenie, jeśli światu grozi zagłada - NIE WOLNO DOPUŚCIĆ DO PANIKI! Trzeba robić wszystko, by uspokajać, trzeba troszczyć się o zachowanie spokoju, równowagi, podejmowanie działań racjonalnych.

 

Jeśli nie istnieje śmiertelne zagrożenie, jeśli światu nie grozi zagłada - kto i po co sieje śmiertelną, śmiertelnie groźną panikę? Która sama w sobie może doprowadzić do katastrofy - nawet bez realnego zagrożenia?

Ci, którzy sieją śmiertelną panikę, którzy chcą sparaliżować strachem miliardy ludzi NA PEWNO NIE DZIAŁAJĄ MĄDRZE ANI ODPOWIEDZIALNIE ANI NIE KIERUJĄ SIĘ TROSKĄ. Oni działają przeciwko ludziom - nie dla ludzi.

Panika jest złem. Ze zła nie zrodzi się nic dobrego.

Tym, którzy sieją śmiertelną panikę, paraliżującą rozum, mogącą prowadzić do katastrofy globalnej, nie wolno ufać.

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------

 

W marcu 2020 roku pojawiły się pierwsze informacje medialne o śmiertelnym zagrożeniu. Świat z dnia na dzień ogarnęła panika. Ten jeden temat - śmiercionośny wirus - wyparł wszystkie inne. Od rana do nocy media pompowały panikę, było to coś na kształt nalotów dywanowych, bombardowania strachem i paniką.

 

Opustoszałe ulice. Wymarłe miasta. Ludzie pozamykani w domach - na ulicach tylko ekipy w kombinezonach kosmitów, polewające płynami dezynfekującymi puste ulice i mury. I Bergamo - masowe zgony, brak miejsc w szpitalach, brak dostępu do respiratorów, przerażeni i wycieńczeni medycy, przerażeni, cierpiący, duszący się ludzie... hekatomba.

I te szeregi trumien, ten długi konwój z trumnami...

Sceny powtarzane co godzinę - 24 godziny na dobę. Utrwalane, wbijane w pamięć. Oddziaływanie podprogowe - wy wszyscy też tak skończycie, jeśli się nie schowacie, jeśli nie zmienicie całego swego życia...

Na początku - jak wszyscy (?) uwierzyłam.

To koniec. O dziwo - nie uległam niemal (?) panice. Zachowałam spokój.

Jeśli to koniec świata, Apokalipsa, jeśli to właśnie przyszły te czasy ostateczne - dziej się wola Twoja. To czas na pojednanie i spotkanie z Bogiem - nie pozostaje nic innego. Zginiemy wszyscy - a może nieliczni pozostaną przy życiu...

 

Pierwszy lockdown. Wymarła Warszawa, zionąca pustką i grozą. Zamknięte całe oddziały szpitalne, odwołane operacje, przerwane terapie, chorzy odesłani do domów. Personel medyczny na kwarantannach lub w domach - opieka nad dziećmi.

"Nie wychodź z domu!". Maski, dystans, rękawice.

Posłuchałam. Wychodziłam raz w tygodniu po zakupy, kupując wielki zapas, przywdziewając maskę i rękawice, zachowując dystans.

 

To był czas przed telewizorem. A z niego lał się strach, lała się panika - nieustająco. Psychoza strachu. Paraliżowanie strachem. Zaczęła mi pomału świecić moja lampka alarmowa - coś jest nie tak...

Programy poradnikowe. Jak żyć w czasach zarazy? Odpowiedzi ekspertów-lekarzy. Czy wolno wychodzić na balkon? A jeśli na sąsiednim balkonie sąsiad chuchnie w moją stronę? Czy można otwierać okna? Czy myć wszystkie produkty spożywcze? Jak często dezynfekować blaty, powierzchnie, klamki i inne przedmioty? Czy pozbyć się psa - czy pies przeenosi wirusa? Czy można wywiesić za oknem pranie? Czy po powrocie do domu wrzucać całą odzież do pralki? Czy dezynfekować buty? Czy wsiadać do windy?

Śmiercionośny wirus czai się wszędzie, wszędzie... w każdym czlowieku, w każdym oddechu, w powietrzu naokoło, na każdym przedmiocie, może zaatakować zewsząd...

Nabierałam z każdym dniem większego dystansu - i coraz szerzej otwierałam oczy ze zdumienia...

Pojawiła się śmiertelna zaraza, jak twierdzono w ediach - porównywano ją ze średniowiecznymi. Poczytałam sobie o średniowiecznych zarazach - zabijały 40-60-80% POPULACJI! Niektóre zabiły połowę ludności Europy. Europa się wyludniała.

Ludzie byli wtedy analfabetami - no i nie było mediów. Nikt ludzi o zagrożeniu nie musiał informować - wszyscy i tak wiedzieli, wszyscy SAMI się chronili jak umieli, kryli, osłaniali głowy workami, czym się dało. Nie dowiadywali się o morowym powietrzu z mediów - lecz widzieli stosy trupów na ulicach, których nie było komu wywozić. W każdej rodzinie umierała połowa, większość - czasem wszyscy - mąż, żona, dziadkowie, pięcioro dzieci, trzech wujów i cztery ciotki.

W marcu - gdyby nie media, bombardujace globalną paniką - nikt by żadnej zmiany nie zauważył.

 

Wokół świat był jak zawsze - w mediach zagłada, Apokalipsa i hekatomba.

Moja lampka alarmowa świeciła coraz mocniej. Sąsiedzi wszyscy zdrowi. Znajomi też. Sprzedawczyni, kasjerki, panie na poczcie - wszyscy ci sami. Nikt się nie zakaża masowo, nikt nie umiera. Właściwie nic się nie dzieje. Jest jakiś nowy wirus, jakaś choroba zakaźna - śmiertelność wydaje się być niska, liczby z Polski nie wskazują na żadne poważne zagrożenie. Te z zagranicy są gorsze - ale też mocno przesadzone. Chyba żadna hekatomba i zagłada światu nie grozi. To jakaś straszna pomyłka (?).

 

Media wywołały panikę w pogoni za sensacją, rozdmuchały sztucznie zagrożenie, żerując na złych newsach, karmiąc się złymi informacjami?

Pojawiły się pierwsze informacje o stratach finansowych, spowodowanych lockdownami. Sam LOT tracił dziennie 2 miliony... A koleje, transport, przemysł, usługi... Na całym globie. Uświadomiłam sobie - codziennie gospodarki tracą miliardy.

 

Dlaczego??????????? Czy świat oszalał????? Przecież nie ma potrzeby niszczenia gospodarek. Czy ludzkość postanowiła popełnić zbiorowe samobójstwo? Wykończyć swe gospodarki? Zniszczyć podstawy życia społecznego, oświatę, kulturę, przekreślić naszą cywilizację??? Co się dzieje????

 

Przecież te działania i te straty są zupełnie nieadekwatne do zagrożenia!

I nagle mnie olśniło - przecież to wszystko musi się skończyć falą kredytów, jakiej dotąd na świecie nie było! To będą biliony, biliardy kredytów! Zwyciężcami w nowym rozdaniu będą banki, ponadnarodowe instytucje finansowe, światowe korporacje, cyber-giganty!

Świat nie oszalał. Widać - kto na tym zyska! Widać wyraźnie już teraz - komu to służy, kto na tym zarobi biliony, biliardy! Kto przejmie władzę nad światem. Dzieje się coś dziwnego i bardzo groźnego.... tu nie chodzi o żadnego wirusa... Wirus to pretekst. Jest owszem jakiś wirus, jest nowa choroba zakaźna - posłużono się nim w celu przebudowy i zmiany świata. Wirus i epidemia to tylko narzędzie.

Gdy usłyszałam:

- Unikajcie banknotów - na nich czai się smiercionośny wirus - wycofajcie gotówkę! - nie miałam już żadnych wątpliwości, kto za tym stoi.

 

Po kilku tygodniach bombardowania paniką miałam jeszcze nadzieję - zawiniły tylko media. Tak dziś działają media - news błyskawicznie obiega glob, agencje podchwytują jedna od drugiej. Wirus paniki, wpuszczony do mediów, błyskawicznie zainfekował świat. Jeszcze wierzyłam - ktoś to ukróci... przecież to nie może trwać...

Czekałam - wystąpią wreszcie ważni politycy - prezydent USA, Niemiec, Francji, Rosji - zaapelują. Zaapelują do mediów - uciszcie nastroje! Przestańcie siać panikę, psychozę strachu! Dosyć! Przemówią do tłumów, uspokoją. Przywrócą spokój, normalnosć i rozsądek. Czekałam i czekałam.

Czekałam, aż powiedzą: najpierw wszyscy się przestraszyliśmy - gdyż pojawiło się nieznane. Zachowywaliśmy się nieracjonalnie - można to zrozumieć i wytłumaczyć. Teraz już wiemy - przeceniliśmy zagrożenie. Wirus nie jest aż tak groźny. Uporamy się z epidemią, z nowym wirusem, z nową chorobą. Podejmiemy odpowiednie środki zaradcze.

 

Wierzyłam, że odpowiedzialni za miliony (miliardy) ludzi politycy powiedzą STOP panice i psychomanipulacji. Że powstrzymają niszczenie naszego świata.

Wierzyłam w odkręcenie tego wszystko. W powrót rozsądku, racjonalnego myślenia i działania.

Żaden z wielkich tego świata nie wystąpił. Politycy przyłączyli się do mediów w sianiu paniki i szerzeniu psychozy. Przyłączyli się lekarze.

Usłyszałam w "Poradniku dla seniora" z ust profesora medycyny:

Objawy Covid-19 mogą być u seniorów nietypowe. Mogą to być bóle głowy, zawroty głowy, zapominanie, kłopoty z koncentracją, biegunka, zaburzenia równowagi.

??????????????????????

Dlaczego ci lekarze straszą starych ludzi? Czy chcą, by umarli ze strachu? Ze stresu? Każdy stary człowiek ma zawroty głowy, kłopoty z pamięcią, zaburzenia równowagi i koncentracji - to fizjologia. I ma wtedy wpadać w panikę - dopadł mnie śmiercionośny wirus??? Tego chcą ci lekarze? Dlaczego ci lekarze straszą i stresują starych, schorowanych ludzi????

Przecież stres jest bardzo groźny. Stres zabija. Starzy ludzie mają się zamykać w domach i izolować - żyć bez ruchu, słońca, spacerów; żyć w izolacji od bliskich i stale się obserwować - czy to już, czy to już męka i śmierć??? Przecież takie życie zniszczy i tak już obniżoną odporność starych, chorych ludzi.

Primum non nocere.

 

Ci lekarze szkodzą. Bardzo szkodzą.

Zaczęłam się bać. Nie wirusa. Nie epidemii.

Polityków, mediów, lekarzy. Tego, co nadciąga...Tego, co nam, maluczkim, szykują wielcy tego świata. A kto? Nie wiem, nie znam nazwisk - ale wszystko wskazuje na globalnych graczy, na pasku których są politycy i media. Na tych, którzy na wirusie zarobią biliony, zmienią i zniewolą świat.

Przypomniał mi się prof. Mlekodaj.

On nie pozwalał się bać, walczył ze stresem i paniką - odpędzał jak umiał lęk nawet od tych konających, z promilem szansy na życie. To był wielki lekarz, z powołania.

 

A dziś? Posłużę się porównaniem - to wyglada tak, jakby Profesor zachowywał się dokładnie odwrotnie - stresował, panikował, przerażał - WSZYSTKICH! Nie tylko tych najciężej chorych, również tych w lepszym stanie - patrzcie, tak będziecie cierpieć, tak bedziecie umierać!

Jakby chcial przerazić wszystkich - również zdrowych! Patrzcie, patrzcie - każdy z was może tak cierpieć i umierać!!! Jakby biegał z tym przekazem do personelu, do salowych, kucharek, dostawców - jakby wybiegał z tym przekazem za zewnątrz i wołał na ulicy: patrzcie wszyscy - tak możecie cierpieć i umierać, to może spotkać każdego z was!

 

 

Ci lekarze w TV mają chyba świadomość, że słuchają ich miliony ludzi? Chcą przestraszyć miliony ludzi? Ludzie młodsi, pracujący, zaabsorbowani pracą, rodziną, obowiązkami są bezpieczniejsi, bardziej odporni na truciznę medialną - ot, włączą telewizor na godzinę dziennie - a poza tym ich umysły i emocje zajęte są innymi sprawami. Ta trucizna paniki i psychozy, płynąca z ekranów, aż tak ich nie zatruje.Mają mechanizmy obronne - zresztą codzienne zajęcia i wir obowiązków najlepiej ich bronią.

Najbardziej bezbronni są ci najsłabsi - starzy, samotni, izolowani, zamknięci w domach, 10 godzin dziennie sam na sam z telewizorem, z którego sączy się trucizna dla serc i umysłów. Postanowiono ich wykończyć? Zniszczyć ich odporność, mechanizmy obronne, siłę psychiczną - zniszczyć stresem? Czy to tylko głupota i nieodpowiedzialność - czy planowe działanie?

W kwietniu zadzwonił do mnie Kolega - znacznie starszy ode mnie. Po wylewie, częściowo niepełnosprawny, ze stentami. Dotąd - człowiek pogodny, aktywny, pełen radości życia - miał liczne grono znajomych, pasję, wyjeżdżał, podróżował.

 

W kwietniu - wrak człowieka. Agresywny, przerażony, złamany. Krzyczał na mnie przez telefon:

- Ty wychodzisz z domu??? Zwariowałaś??? Siedź, nie ruszaj się. Ja nie wychodzę, nikogo nie widuję - syn zostawia zakupy pod drzwiami.

Byłam wstrząśnieta - chciałam Kolegę uspokoić, pocieszyć, rozbawić - próbowałam na różne sposoby. Na próżno.

Ilu było takich jak on? Ilu osobom skrocono życie, serwując im taki stres? Ile osób, zamkniętych w domach, nie wychodząc z lęku przed śmiercionosnym wirusem, wyhodowało sobie nowotwory wielkości pięści? Ile osób już odeszło - nie na Covid - na nieleczone inne choroby?

Mówię o okresie, w którym w Polsce umierało w związku z Covidem kilka - kilkanaście osób dziennie. Jesień, zima i wiosna 2021 były jeszcze daleko przed nami.

Przy pomocy codziennej obróbki medialnej, koncentracji na jednym temacie - Covid-19, poprzez tworzenie afmosfery grozy, stałego poczucia zagrożenia, psychozy strachu - kombinezony kosmonautów, OIOMY, respiratory, aparatura, rurki z tlenem, pokazywane setki razy dziennie - wprowadzając codzienne raporty - liczenie zgonów, zakażeń, pacjentów we wszystkich możliwych krajach - udało się wpłynąć na zmianę świadomości ogromnej liczby ludzi. Milionów - miliardów(?) w skali globalnej. Pranie mózgów, psychomanipulacja i granie na emocjach, owo "zarządzanie strachem" przyniosło niebawem owoce.

Ludzie przestali myśleć racjonalnie i logicznie. Fakty przestały się liczyć. Jeśli na całym świecie tematem nr 1 jest śmiertelne zagrożenie ludzkości Covidem, jeśli media całego świata trąbią o tym od rana do nocy, powtarzają tysiące razy - to przecież tak musi być!!! 


Tymczasem fakty pozostawały nieubłagane - tylko malo kto zajmował się faktami... Nie po to świadomie i celowo rozpala się panikę i psychozę strachu, by ludzie myśleli chłodno, rzeczowo i analitycznie.

 

A fakty były takie:

W kraju, w którym umierało dziennie (jak zwykle) 1100-1200 osób, z tego 450 na choroby krążenia, 300 na nowotwory ... i 8-15 na Covid (głównie starzy ludzie z chorobami towarzyszącymi), ludzie żyli w panice z powodu Covida! Żyli w przekonaniu, że to Covid jest dla nich największym zagrożeniem i muszą uczynić wszystko, by się przed nim ochronić! Ludzie wyhodowali nowotwory wielkości pięści - bo lepiej nie chodzić do lekarza, lepiej unikać szpitala - gdyż tam czyha Covid!

A ci, którzy nawet chcieli się leczyć na swoje choroby - nie mogli - przychodnie i szpitale pozamykane, terapie i operacje odwołane... bo Covid...

Świat zmienił sie tylko trochę - do tysięcy grożnych chorób doszła jeszcze jedna, zakaźna. Nadal głównym zabójcą pozostały choroby krążenia i nowotwory. Nadal groźne były pożary, wypadki, powodzie, tsunami, trzęsienia ziemi, wojny, głód, wszelkie katastrofy naturalne i spowodowane przez człowieka... nadal każdego z nas mogło spotkać każdego dnia coś złego, również śmierć z wielu powodów - jak zawsze. Jak przez całe życie.

Stała, konsekwentna psychomanipulacja i pranie mózgów prowadziła jednak do tego, że ludzie mieli bać się tylko Covida!

Proszę sobie wyobrazić, że takie relacje jak covidowe mamy odnośnie innych chorób - codziennie! Powtarzane, utrwalane, ciagle przywoływane.

Dziś wykryto nowotwory u kolejnych 1300 osób - z tego 300 w woj. śląskim, 289 w mazowieckim...Zmarło 300 pacjentów.

Dziś na choroby krążenia zmarło ...

I tak codziennie - 365 dni w roku.

 

A przecież tak się działo - od zawsze. Codziennie tysiące ludzi dowiadywało się o śmiertelnej chorobie. Codziennie ponad tysiąc osób w Polsce umierało. Codziennie ludzie cierpieli, bali się, żegnali i opłakiwali bliskich. Tak było każdego dnia naszego życia.

Przy pomocy psychomanipulacji, wybiórczego kierowania uwagi na jedno jedyne zagrożenie z pominięciem innych i wyolbrzymiania tego zagrożenia przy przemilczaniu pozostałych - i powtarzanie tego miliony razy - udało się wywołać zmiany w psychice wielu osób.

Każdy człowiek może zarażać! Każdy może być nosicielem bezobjawowym! Każdy kontakt z drugim człowiekiem grozi śmiercią!

Czy to prawda?

 

 

 

Ależ tak! Rzecz w tym, że takich prawd jest wiele. Każdy dzień może być naszym ostatnim dniem. Każdego dnia mogę wpaść pod samochód. Każdego dnia mogę się zadławić, upaść i uderzyć głową o bruk (zabić się), dostać zawału, wylewu, paraliżu, zapaść na sto grożnych chorób, zginąć w pożarze, stracić najbliższych...nie bedę wymieniać dalej. To też tylko prawda. Tylko gdybyśmy o tym codziennie mysleli, gdyby codziennie nam o tym przypominać wielokrotnie, gdybyśmy się bali wszystkiego, wszystkich i każdego kroku - to byśmy zwariowali. Nie da się tak żyć.

Są ludzie, którzy mają takie lęki - to są ciężkie nerwice lękowe i hipochondryczne, często uniemożliwiające normalne życie i prowadzące do depresji i samobójstw.

Mechanizm samoobronny człowieka i instynkt samozachowawczy działa tak, że o tym nie myślimy, że to na codzień nie dociera do naszej świadomości. Czasem jakaś refleksja - ale raczej z własnej woli... memento mori.

 

A gdy choroba (nieszczęście) nas lub naszych bliskich dopadnie - bronimy się tak, jak zalecał prof. Mlekodaj - odrywaniem myśli od najgorszego, wiarą, nadzieją...

Psychomanipulacja, zaserwowana przez globalnych łajdaków, ktorzy kryją się za akcją zmasowanego globalnego bombardowania paniką i psychozą strachu, miała złamać te mechanizmy samoobronne. Ludzie mieli żyć w stałym strachu - wtedy będą postępować irracjonalnie, zgodzą się na każdą bzdurę, dadzą sobie wmówić wszystko - spanikowany tłum pędzi, zadeptując się i tratując - nie planuje racjonalnej i najbardziej efektywnej ucieczki.

Udało się. Udało się złamać miliony ludzi. Zmienić ich świadomość.

 

 

 

@Piko napisał znakomitą notkę na ten temat:

https://www.salon24.pl/u/piko/1125067,operacja-psychologiczna-covid-19-metody-lamania-psychiki-i-tworzenia-podporzadkowania

Ja już w kwietniu 2020 roku wiedziałam - coś tu nie gra... Lampa ostrzegawcza zapalała mi się coraz częściej... W maju 2020 roku wiedziałam - kłamią.

Nie wolno wierzyć tym, którzy rozpalają świadomie i konsekwentnie panikę i psychozę - a zwłaszcza na skalę globalną. Nikt nie budzi paniki dla czyjegokolwiek dobra. Panika jest wielkim złem. Nie wolno wierzyć siewcom paniki - oni mają na pewno złe zamiary, oni nie dzialają dla naszego bezpieczeństwa.

 

Kłamią. Manipulują. Stosują psychomanipulację. Na takim fundamencie może zrodzić się tylko zło.

 

Nie ma śmiertelnego zagrożenia, które zniszczy świat. Wirus nie grozi zagładą ludzkości. Nową chorobę Covid trzeba leczyć, a najbardziej zagrożonych chronić - a nie niszczyć świat i dorobek materialny, kulturowy i duchowy ludzkości. To nie wirus jest śmiertelnym zagrożeniem - lecz podli ludzie, którzy się nim poslugują, by robić wielkie interesy i zniewolić ludzkość.

Psychomanipulacja doprowadzili miliony ludzi do odczucia - nastąpiła cezura! Skończył się bezpieczny świat - zaczęło być niebezpiecznie, niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku...

TO KŁAMSTWO!

Świat zawsze był niebezpieczny, zawsze na każdego czyhało i czyha nadal milion zagrożeń - doszło tylko jedno więcej...

Przestałam wierzyć mediom i władzom w 100% - koniec. Oni nie dzialają dla naszego dobra - to przed nimi trzeba się bronić.

W maju zdjęłam maskę - i zaczęłam żyć normalnie. Na ile tylko mogłam.Czy boję się zakażenia, Covida? Tak. Ale bardziej boję się nadal nowotworu, wylewu, paraliżu, wypadku samochodowego. I innych rzeczy, o których tu nie będę pisać. Co nie oznacza, iż nie wychodzę z domu, by nie wpaść pod samochód lub nie potknąć się o kamień.

Dziękuję za każdy nowy dzień. Mam od dawna świadomość, że każdy może być ostatni. Covid niewiele tu zmienił.

 

 

 

PLANdemia.

 

Plandemia - nie oznacza, że nie ma wirusa. Jest wirus, jest epidemia, jest zagrożenie. Plandemia oznacza PLANOWE wprowadzenie dzialań politycznych, propagandowych, medialnych, gospodarczych, społecznych, psychologicznych w interesie określonych grup globalistów i w określonych celach, nieadekwatnych do walki z wirusem. Pod pretekstem ratowania ludzkości przed śmiertelną zarazą.

Gdy w lipcu uczestniczyłam w demonstracjach STOP PLANDEMII, dzienna liczba covidowych zgonów w Polsce wynosiła 8 -13. Przy łącznej dziennej liczbie zgonów 1200.

Politycy nie mieli wówczas pojęcia, co nastąpi jesienią, zimą i wiosną. Premier ogłosił pokonanie epidemii w Polsce.

Ja się spodziewałam fali jesiennej i wiosennej - cykl koronawirusów.

Ten cykl będzie się powtarzał - wirus nie zniknie. Raz wprowadzoną PLANdemię można będzie ciągnąć w nieskończoność...

Utrata zaufania do władzy. Do mediów. Do lekarzy. Do "ekspertów", "autorytetów".

Takich jak jest wielu - coraz więcej i więcej... Z każdym dniem nas przybywa. Należalam do tych pierwszych - oczy mi się otwierały już w marcu 2020.

Łączy nas jedno - nie wierzymy oficjalnemu przekazowi, głównemu nurtowi - bo kłamie. Bo manipuluje. Kłamcom i manipulantom wierzyć nie można. Prawdy trzeba szukać na własną rękę.

 

Dopiero później zaczęłam się interesować tymi różnymi teoriami, zwanymi "spiskowymi". Są różne teorie, różne próby wyjaśnienia tego, co się dzieje, różne koncepcje. Czasem sprzeczne, czasem uzupełniające się. Czasem spójne, logiczne i konsekwentne, czasem nie.

Różni ludzie szukają prawdy - często musimy po omacku. Łatwo o błędy w zalewie informacji prawdziwych i fałszywych, pół-prawd i ćwierć-prawd.

Łączy nas wspólny mianownik - ONI, TAM NA GÓRZE kłamią. Nie wolno wierzyć siewcom paniki i psychozy strachu. Nie wolno na kłamstwie i panice niczego budować.

Trzeba szukać prawdy - nawet i błądząc...

Nie wymądrzam się na temat samego wirusa, testów PCR, kolców, białek i takich tam... Nie znam się na tym. I wcale nie zamierzam się na tym poznawać.

 

Jak walczyć z pandemią? Od tego też są fachowcy - wirusolodzy, epidemiolodzy.  W moim imieniu mówi prof. Sucharit Bhakdi, prof. Didier Raoult oraz sygnatariusze Deklaracji z Barrington: 

https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,koronawirus--deklaracja-z-barrington---nowa-strategia-walki-z-covid-19,artykul,19122778.html 

 

A w Polsce - prof. Ryszard Rutkowski, dr Zbigniew Martyka. Im uwierzyłam, im zaufaniam. Na zaufanie trzeba sobie zasłużyć - ci lekarze na moje zasłużyli. 


 

Psychopaci, o ktorych pisze @Piko, chcą zatruć ludziom każdą chwilę i odebrać radość - wprowadzono psychoterror, szantaż moralny i emocjonalny - wolno tylko pracować i czynić rzeczy niezbędne do przetrwania - co ponadto, jest egoistyczną fanaberią!

Terroryzują młodych ludzi - jeśli chcecie się bawić, tańczyć, śpiewać, spotykać - jesteście siewcami śmierci, zabijacie rodziców, babcie i dziadków...

 

Młodzi mają - by chronić starych - tracić firmy, pracę, relacje towarzyskie, pasje, hobby, odmawiać sobie wszystkiego. Dzieci mają nie uczyć się, nie bawić z rówieśnikami, nie socjalizować, nie uczyć budowania relacji. Mlodzi mają mieć poczucie winy, że chcą zatańczyć czy napić sie piwa.

Jeśli tak urządzimy świat - zginiemy. Młodzi ludzie muszą mieć napęd, energię, radość, wolę walki, konkurencji, sukcesów, zabawy.

Jest czas rodzenia i czas umierania...

Czas siania i czas wyrywania zasianego...

To jest ich czas rodzenia. Czas siania. Czas życia. Jeśli odwrócimy ten porządek - ludzkość nie przetrwa. I ich dopadnie kiedyś tam... czas chorób, chronienia się, izolacji, samotności, umierania. To będzie ich czas. Nie teraz! Nie wolno odwracać porządku rzeczy!

Podzielono nas znowu - napuszczono młodych na starych i odwrotnie... Młodzi mają pretensje do starych - to dla nich się męczymy, tracimy pracę, perspektywy... a oni jeszcze się szwednają po ulicach, zamiast zamykać się w domach! Starzy mają pretensje do młodych - nieodpowiedzialni egoiści, hołota i dzicz, tańców na Krupówkach im się zachciewa...

 

To było do przewidzenia - znowu: dziel i rządź!

 

 

Jeśli w ogóle czyta mnie ktokolwiek młody -

Kochani - ja, starsza osoba, nie chcę byście dla mnie rezygnowali ze wszystkiego! Nie chcę, byście dla mnie nosili namordniki - chcę patrzeć na twarze pięknych dziewczyn i przystojnych mężczyzn. No - ci brzydsi też mogą być:)

Chcę, żebyście cieszyli się młodością, uczyli, bawili, odkrywali świat, pasje, podróżowali i byli wolni! To Wasz czas - wredni starzy egoiści, którzy dziś nazywają Was dziczą, bo tańczycie na Krupówkach - sami zapomnieli, jacy byli za młodu.

 

Nie chcę, żebyście się ode mnie izolowali rzekomo dla mojego "bezpieczeństwa".

To nie ja stosuję ten psychoterror - to globalne władze! 

I bynajmniej nie dla mojej ochrony i mojego dobra. Oni wobec mnie też stosują psychoterror, szantaż emocjonalny i moralny - jedziemy na jednym wózku.

Oni znowu chcą nas podzielić, znowu nas na siebie napuszczają...

 

Wielcy tego świata szykują nam wszystkim Nowy Wspaniały Świat, przy którym ten orwellowski to mały pikuś. Pożegnanie z rozumem, logiką, myśleniem - ma je zastąpić posłuszeństwo społeczeństwa, wytresowanego w strachu, wdrożonego do bezmyślności, bezrefleksyjności, przestrzegania absurdalnych i sprzecznych (również sprzecznych z logiką i rozumem) nakazów i zakazów.

Tysiące absurdów, sprzeczności, niekonsekwencji - mamy nie reagować. Wykonywać.

Minister zdrowia najpierw wyśmiewa maski jako całkowicie nieprzydatne i bezsensowne. Następnie okazują się niezbędne - na równi z przyłbicami, bandankami, szalikami i apaszkami. Telewizja tresuje nas widokiem gości w studio w przyłbicach i niebieskich rękawicach, zapewniających im to bezpieczeństwo!

 

A z tym wydychanym powietrzem to co się dzieje? Prezes Kurski ubiera w piękne przyłbice gromady statystów, tańcujących radośnie na Sylwestra. Podobno wszyscy są przetestowani na Covid.

Jeśli mają wyniki ujemne - to po co te przyłbice? No i to samo pytanie - a gdzie właściwie podziewa się to wydychane przez nich powietrze - znika?

Lepiej nie pytać, nie myśleć - logika i myślenie to atrybuty starej normalności. Pranie mózgów, psychomanipulacja i sterowanie paniką mialy je skutecznie wyprzeć. W znacznym stopniu to się udało.

W nowej normalności pojawia się kolejna nowość - jednak te przyłbice, bandanki, szaliczki i apaczki, które nas chroniły przez rok - nie chronią. Chronią tylko maski - koniec z tym wszystkim, wyrzucić - przywdziać maski!

 

Ufajmy władzy i ekspertom - przecież oni wiedzą, jak jest!

W innych krajach chronią tylko podwójne maski. W jeszcze innych tylko FFP2.

Raz na dworze są niepotrzebne - potem znowu niezbędne.

 

Czy po roku już ktokolwiek się zastanawia? Społeczeństwo nie jest od myślenia - lecz od słuchania i wykonywania poleceń!

Ostatnio prof. Simon zaleca obowiązkowe szczepienie osób 65+. Twierdzi, że niestety wiele starych osób, zaszczepionych jedną dawką, a nawet dwiema, choruje i umiera. A wniosek z tego w eksperta oczywisty - tylko szczepionki gwarantują bezpieczeństwo i zastrzyk ma być przymusowy!

Nie dziwimy się już niemal niczemu. Hotelarze w TVPINFO wylewnie i radośnie dziękują za łaskę, umożliwiającą im "powrót do normalności".

Tja... powrót. Będzie znowu normalnie, cieszmy się! Wolno będzie przyjąć połowę gości - a więc zarobić połowę. Będą chodzić w maskach wraz z całym personelem. Śniadania do pokoju - koniec ze szwedzkim stołem w jadalni. Koniec z restauracją. Dezynfekcja, dezynfekcja, dezynfekcja... "Życzliwy" zawsze bdzie mógł donieść, gdyby hotelarz wynajął więcej pokoi niż władza pozwoliła.

Jednym słowem - wraca normalność, cieszmy się. Już nie pamiętamy, jak było normalnie. A jeśli niektórzy pamiętają i jojczą, trzeba im to wybić z głowy - teraz będzie "nowa normalność".

 

 

 

Długo można by jeszcze o tym wszystkim pisać...

Niejedną książkę dałoby się napisać - pewnie powstaną. Notka i tak jest już za długa...

Na zakończenie chciałabym podziękować Wszystkim moim Czytelnikom za wspólne lata na portalu. Różnie bywało - jednak tworzyliśmy wspólnotę i zżyliśmy się z sobą. Nie - nie zamierzam odchodzić.

Mam tylko obawy, że po 15 maja może się skończyć blogowanie. Nowi właściciele Salonu24 mogą nawet wystrzelić wszystkie blogi w powietrze...

 

Tu też idzie nowe. Pierwsze jaskółki już widać.

 

A więc - na wszelki wypadek - dziękuję Wszystkim! Gdyby nas wystrzelili w kosmos, będzie mi Państwa bardzo brakowało.

 

Autor: @Beret w akcji

Tytuł oryginalny: Panika i psychomanipulacja

źródło: https://www.salon24.pl/u/beret-w-akcji2/1106823,panika-i-psychomanipulacja

KOMENTARZE

  • @wawel
    Idzie nowe , czyli zakaz blogowania. Dziś z powodu ciszy wyborczej , jutro jawi się jeszcze weselej . Salute Amigo 5* .
  • Autor 5*
    DK
  • @Repsol 22:48:30
    "Idzie nowe , czyli zakaz blogowania."

    Koszmar....

    Salute!
  • @ Autor
    " "Pandemia" wykreowana przez ludzi o złych zamiarach"

    Wg mnie zamiarem jest depopulacja, która ma przygotować miejsce dla długowiecznej "elity" - przyszła mi do głowy "teoria spiskowa" łącząca "pandemię", Biblię i 9/11 w jedną całość...

    https://jasiek.neon24.pl/post/162303,biblia-kowid-wtc-7

    Oczywiście 5*

    Pozdro!
  • @Repsol 22:48:30
    Czy doradca ministra zdrowia Izraela ds. szczepień „zostanie przyszłą sąsiadką Hitlera w piekle”? „Cena jaką zapłaciły dzieci była nieproporcjonalna wobec ryzyka, jakie stwarzały. (…) To była ogromna niesprawiedliwość dla dzieci. To bardzo smutne i nie jestem pewien, czy kiedykolwiek poznamy rozmiar szkód, jakie im wyrządziliśmy na dłuższej perspektywie”. Zdjęcia szczęśliwych ludzi z narodowymi flagami, padanie sobie w ramiona, euforia… Tak ponoć wygląda Izrael od wtorku, kiedy to zniesiono niemal wszystkie ograniczenia związane z lockdownem. Takie zdjęcia obiegły media całego świata. Pozostają jeszcze ograniczenia przy wjeździe do Izraela oraz maseczki w pomieszczeniach zamkniętych, ale i one mają już wkrótce wylądować w koszu. Zlikwidowano „zielone paszporty” zniknął więc zarzut dyskryminacji, jaki w stronę rządzących kierowali przeciwnicy lockdownu. Nie znaczy to, że w Izraelu zniknęły problemy. Rada ds. szczepień ma, lada moment, zatwierdzić „szczepionkę” dla dzieci w wieku od 12 do 15 lat. I to właśnie wzbudza wielkie niezadowolenie przeciwników szczepienia dzieci. Izraelskie media informują, że w kierunku głównego doradcy ds. szczepień przy ministrze zdrowia, pani Galii Rahav kierowane są groźby pozbawienia życia. „Time of Israel” informuje, że nie jest to pierwszy raz, „kiedy Rahav i inni urzędnicy ds. zdrowia stanęli w obliczu zagrożeń związanych z kampanią szczepień. W marcu Rahav otrzymała wiadomość, która brzmiała: Galia, mam nadzieję i tęsknię za dniem, w którym Bóg wkrótce cię zabierze, podczas gdy inny opisał ją jako przyszłą sąsiadkę Hitlera w piekle„.
    Oprócz doradcy ministerstwa, zagrożeni czują się także inni lekarze, których przyrównuje się do nazistów. „Epidemiolog prof. Hagai Levine, który wcześniej pełnił funkcję szefa związku lekarzy, powiedział, (…) że otrzymał telefony i komentarze online, w których porównywano go do nazistowskiego zbrodniarza wojennego Josefa Mengele, który przeprowadzał eksperymenty medyczne na ludziach. (…) Te groźby nie były jedynym przypadkiem, kiedy aktywiści antyszczepionkowi użyli nazistowskich obrazów do ataku na izraelski program szczepień. W kilku demonstracjach protestujący przyrównywali system zielonych przepustek do żółtych gwiazd Holokaustu i liczb, które naziści wytatuowali na ramionach więźniów obozów koncentracyjnych” czytamy w „Time of Israel”. Podczas, gdy Unia Europejska uruchamia program tzw. paszportów szczepionkowych, który polskim „elitom” niezmiernie zaimponował, ponieważ spółka: Morawiecki, Kaczyński, Niedzielski, Czarnek, w podskokach bez słowa sprzeciwu przystąpiła do programu sanitarnego apartheidu, Izrael nie tylko odszedł od tego, ale na dodatek pozwala sobie na rady dla innych. Ponieważ „elity” III RP uwielbiają wpatrywać się w to niewielkie państwo na Bliskim Wschodzie, nie można wykluczyć, że już wkrótce rady te wezmą sobie do serca. Co zatem radzą izraelscy epidemiolodzy? „Jestem bardzo dumny, że Izrael służył jako modelowy kraj” mówi epidemiolog prof. Nadav Davidovitch. Jak podaje „Time of Israel”, Davidovitch był częstym krytykiem poczynań rządu, jednocześnie popierał program masowych szczepień. W kwestii dzieci, epidemiolog uważa, że nie są one rozsadnikiem koronawirusa, jak to wielokrotnie twierdzono, w związku z czym zamykanie szkół było czymś niesprawiedliwym, nie mającym potwierdzenia w nauce. „Obecnie nie ma prawie żadnych zgłoszonych przypadków COVID-19 wśród dzieci, mimo że szczepienie dzieci poniżej 16 roku życia jeszcze się nie rozpoczęło, a klasy są idealnym środowiskiem do rozprzestrzeniania się wirusów” czytamy. Według epidemiologa „Cena jaką zapłaciły dzieci była nieproporcjonalna wobec ryzyka, jakie stwarzały. (…) To była ogromna niesprawiedliwość dla dzieci. To bardzo smutne i nie jestem pewien, czy kiedykolwiek poznamy rozmiar szkód, jakie im wyrządziliśmy na dłuższej perspektywie”. Jeśli chodzi o „zielone paszporty”, Davidovitch uważa, że odegrały one istotną rolę „na pewnym etapie otwierania gospodarki”. Według niej, na korzyść rządu przemawiało to, że nie starał się wykorzystywać „paszportów” w kampanii na rzecz szczepień. A i bez tego „grupy antyszczepionkowców zarzucały rządowi, że szantażuje ludzi”. Co zatem epidemiolog radzi innym krajom? „Wprowadźcie zielone przepustki, gdy rozpoczną się szczepienia, ale nie używajcie ich jako dźwigni w kampaniach szczepień” mówi Davidovitch. Wczytując się w wieści z Izraela, planowaną tam akcję szczepienia dzieci i jednoczesne twierdzenie epidemiologów, iż dzieci nie są żadnym zagrożeniem jeśli chodzi o rozprzestrzenianie się koronawirusa, rodzi się pytanie po co w takim razie w ogóle szczepić małe dzieci? To pytanie warto zadać również naszym „elitom”, które już nie mogą się doczekać chwili, gdy pierwszemu dziecku zostanie zaaplikowana szpryca. Czym oczywiście można się będzie pochwalić w TV, szantażując jednocześnie, że jak się nie zaszczepisz, nie dostaniesz paszportu i nie pojedziesz na wakacje…

    Źródło:
    https://www.timesofisrael.com/vaccine-panel-adviser-gets-death-threats-over-planned-inoculation-of-children/
    https://www.timesofisrael.com/as-israels-covid-restrictions-end-two-experts-offer-advice-for-other-countries/

    Za: ProKapitalizm.pl (2 czerwca 2021)
  • @Repsol 22:48:30
    Kto ma sprawdzać zaszczepionych na imprezach? Minister zdrowia tłumaczy Minister Zdrowia rebe Adam Niedzielski wyjaśnił, w jaki sposób osoby zaszczepione będą weryfikowane podczas zgromadzeń i imprez masowych. Przede wszystkim, takie osoby będą musiały udowodnić fakt zaszczepienia. Okazuje się, że obowiązek weryfikacji osób zaszczepionych spada na organizatora imprezy. Z drugiej strony osoba, która przychodzi i twierdzi, że ma taki przywilej, takie prawo, by nie być liczonym do limitów obowiązujących, musi to udowodnić i wykazać odparł minister podczas konferencji prasowej. Oczywiście to zawsze jest odpowiedzialnością osoby, która deklaruje, że jest zaszczepiona. To po jej stronie jest możliwość czy konieczność udowodnienia, że jest zaszczepiona albo ma po prostu certyfikat (unijny certyfikat Covid-19 UCC) stwierdził Niedzielski. Obecnie takim dowodem jest wydruk pobrany z Internetowego Konta Pacjenta, natomiast po 10 czerwca będzie dostępna aplikacja mobilna, która pozwala na potwierdzenie posiadania certyfikatu szczepionkowego.

    Źródło: rmf24.pl
    Ps...Przecież dane o stanie zdrowia są chronione! Nie ma obowiązku okazywania dokumentacji medycznej nikomu osobiście upoważnionemu! Po prostu niezgodne z prawem. To jest złamanie art. 32 Konstytucji RP (zakaz dyskryminacji), a także art. 47 (ochrona życia prywatnego), art. 51 ( zakaz ujawniania informacji o osobie, także zdrowotnych). Obywatel nie ma żadnego obowiązku czegokolwiek udowadniać, nikt nie może żądać od obywatela aby przekazywał informacje o sobie. Nikt! żaden urzędnik, żaden minister nie mówiąc o organizatorze nie może niczego sprawdzać poza biletem.
  • "Nie wolno wierzyć siewcom paniki - oni mają na pewno złe zamiary."
    . . .
    Trzeba było aż kilkunastu miesięcy, by do części uległych dotarło, że cedowanie swojej odpowiedzialności za własne życie, musi się źle skończyć.
    Ale, czy dotarło wystarczająco?
    Bynajmniej.
  • Sugestie
    .
    „Kto budzi, rozpala i miesiącami konsekwentnie podtrzymuje panikę w skali globalnej, jest... no właśnie - KIM JEST? ”

    Są pewne wskazówki, ktoś, kto kontroluje zatrudnionych w rządach, mediach i organizacjach wpływu n.p. medycznych:

    - https://pppolsku.wordpress.com/2020/11/14/demon-tzw-pandemii-bill-gates/#QuiBono

    „Ktoś popchnął pierwszy kamień - runęła lawina.”

    Nie chodzi o kamień, ale o niszczenie FUNDAMENTU od dziesięcioleci, ostatnią operację „Pandemia” przygotowywano przez dziesięciolecia, zamieszczone na czołówce tego artykułu zdjęcie pana Anthony Fauci, od dziesięcioleci biorącego udział w organizowaniu tzw. „pandemii” symbolizuje to nieźle.

    - https://pppolsku.wordpress.com/2020/04/12/jak-dokonac-internowania-pol-miliarda-ludzi#Prehi

    Ale proszę nie utożsamiać „pandemii” z panem Fuaci, on jest jedynie jednym z błaznów dworskich i poświęcać mu uwagę byłoby bezsensowną stratą czasu, dowodzi to jednak, z jakim upodobaniem są zbrodnicze elementy zatrudniane we wskazanych wyżej organach i organizacjach.

    Należy poświęcić nieco uwagi zatrudnionym w rządach i administracji, tworzącym sprawne struktury zarządzania społeczeństwami, niektórzy uważają motłochem:

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#PPZ

    zdrowy rozsądek podpowiada, dotyczy jedynie tych, którzy nie utracili zdrowego rozsądku, że oczekiwanie, że jest mało prawdopodobne, iż pełniący funkcję administracji czy co gorzej rządu będą skłonni przestrzegać zakładane przez nas zasady moralne. Od tego należałoby zacząć,
  • Powiem tak:
    jeżeli świrusowa, globalna hucpa nie stanie się zaczynem do poznawania ich po owocach i przedsiębrania odpowiednich, niezbędnych środków - to co będzie tym zaczynem?
    Wniosek?
    Kiedy - jak nie przy okazji globalnej hucpy - ludzkość ma rozprawić się globalnie z tymi, których należało już dawno poznać po owocach?
  • Wyjaśnij mi, dlaczego tylu ludzi
    pracując w maskach przy chorych, nie zaraziło się świrusem?

    Mają aniołów stróży lepszych niż inni?
  • @interesariusz z PL 10:50:47"dlaczego tylu ludzi pracując w maskach przy chorych, nie zaraziło się świrusem?"
    By domagać się dowodu, należy wiedzieć o co pytać.
  • @Rzeczpospolita 00:26:34
    Włoscy eksperci: Osoby zaszczepione nie powinny się opalać!

    https://dorzeczy.pl/zdrowie/187954/osoby-zaszczepione-musza-ostroznie-korzystac-ze-slonca.html

    Ps...Jak to jest, że niby nie ma żadnego eksperymentu medycznego, a naukowcy wyciągają z procederu wyszczepiania populacji coraz to nowe, ciekawe wnioski? Ta informacja bardzo jasno przeczy twierdzeniom, ze szczepionki zostały przebadane i są bezpieczne. Ciekawe jakie dalsze brudy będą wychodzić w praniu. Szczepionka Moderny zawiera toksyczną substancję chemiczną: "SM-102" 3,5 tys ludzi zmarło w Polsce po SZCZEPIENIU. Dane z MZ.

    https://akademiageopolityki.pl/bundles/upload/picture_60a4852c34fbc.gif

    https://akademiageopolityki.pl/bundles/upload/553dcd9d6d7a618825cc095fa8cb5f905143cd87.gif

    https://akademiageopolityki.pl/bundles/upload/67ec20b41df06842d0424ce41ebc098acb01097c.gif

    350 tys. od PiSu Pazura dostał za promocję szczepień!

    https://akademiageopolityki.pl/bundles/upload/f886524cbc9571defa03350b1f292dfc88189b0c.gif

    Poza kamerą nie ma obostrzeń!


    A co z seksem? Czy wolno się będzie chociaż zbrandzlować? Jak często i o jakiej porze dnia? No i pokazywać paszporty i wynocha z plaży! Super!! Będzie luz na plażach! Osoby wyszczepione pasożytniczą miksturą powinny również unikać wysiłku a to ze względu na przestawienie ich komórek na produkcję kolców jadowych - Eriksen zapomniał o tym, no i masz babo placek. Reasumując, należy zamknąć się w ciemnicy i leżeć plackiem, żeby nie spadła wydajność produkcji n świństw w tym być może pestycydów. Osoby wyszczepione powinny już zrobić miejsce dla LGBT, pederastom, pedofilom i zoofilom na ziemi! Rasa Panów tak każe, wyszczepiać się i nie gadać. Lekarz apeluje aby być pewnym, należy przyjmować strzykawkę co tydzień! Sarkazm! Ciekawe, w którym momencie ludzie stwierdzą, że takich ciuli należy pogonić!
  • @kula Lis 69 13:51:00
    5*!
  • Autor
    5* Dzięki za art.
    Pozdrawiam
  • @interesariusz z PL 10:50:47
    Wyjaśnij mi dlaczego tylu pracowników służby zdrowia pracując w maskach i kombinezonach jak kosmici zachorowało i zmarło na covida.

    "Lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, położne, dentyści, farmaceuci i wszyscy inni przedstawiciele ochrony zdrowia, od miesięcy znajdują się w pierwszej linii frontu walki z koronawirusem SARS-CoV-2. Od początku trwania epidemii koronawirusem SARS-CoV-2 zaraziło się 84 821 pracowników medycznych, a 145 z nich zmarło z powodu COVID-19. Najwięcej zgonów covidowych odnotowano wśród lekarzy – 66 i pielęgniarek – 51. Zmarło również pięciu farmaceutów, cztery położne, pięciu ratowników medycznych, 10 dentystów oraz czterech felczerów."

    https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,ilu-pracownikow-ochrony-zdrowia-zmarlo-z-powodu-covid-19-,artykul,66853781.html
  • @matterhorn 14:31:01
    W Wałbrzychu nie zmarł żaden lekarz ani żadna pielęgniarka.
  • @JimA 13:57:14
    Dziękuję i pozdrawiam.!
  • @JimA 13:57:14 Takich mamy generałów w Poplsce, wzbudzają politowanie i śmiech jak te generałki NATO.
    https://img.dorzeczy.pl/img/gen-andrzej-trybusz-byly-szef-gis/fa/9b/64ff495c9f6a931987f0906dc792.jpeg
    Gen. Andrzej Trybusz, były szef GIS
    Gen. Trybusz: Należałoby zdjąć wszystkie obostrzenia. Jest tylko jedno "ale".. Zniesienie wszystkich obostrzeń będzie możliwe, jeśli zaszczepi się 75 proc. społeczeństwa – powiedział gen. dr Andrzej Trybusz, były główny inspektor sanitarny.
    – Uważam, że należałoby zdjąć wszystkie obostrzenia i o epidemii zapomnieć, tylko jest jedno "ale". To będzie możliwe, jeśli w pełni zaszczepi się co najmniej 75 proc. naszego społeczeństwa – powiedział Trybusz w TVN24. Jeśli do tego dołożymy jeszcze osoby, które nabyły odporność w sposób naturalny, a więc poprzez przechorowanie, i jeśli liczba zakażeń dziennych spadnie do kilku, kilkunastu, to wówczas oczywiście to wszystko będzie możliwe. Dzisiaj na pewno nie ocenił były szef GIS. Wyciągajmy z tego wniosek taki: czym prędzej do punktów szczepień, szczepmy się jaj najszybciej, w jak największej liczbie i wtenczas nie będzie ani groźby powrotu do tego, co było przed 1 maja, ale również nie będzie konieczności utrzymywania tych obostrzeń, które pozostały stwierdził.

    https://dorzeczy.pl/zdrowie/187925/trybusz-koniec-obostrzen-jest-tylko-jedno-ale.html

    Ps... To dlaczego Chujnia zamówiła ponad dwa miliardy "szczepionek"!? A BIG PHARMA pełną parą produkuje "szczepionki" uzupełniając! Ta krzywda tą genetyczną breją będzie uskuteczniania co pół roku! Ale przecież dawki będzie trzeba powtarzać w nieskończoność, więc szczepienia nigdy nie osiągną 75%. Zaszczepiliście 25 % a pierwsi zaszczepieni stracili już odporność, to jak to zamierzacie zrobić towarzysz generale by było odpornych 75% naraz. A według dokumentów które wyciekły z Banku Światowego wynika że ta hucpa ma się skończyć w 2025 roku! Oczywiście jak talmudyczni ustawiacze świata nie postanowią inaczej bo ludzkość stoi potulnie w kolejce do rzeźni i owszem. Teksas - poziom szczepień 10 marca - czas otwarcia stanu - 1 dawka ok. 16% populacji, 2 dawki ok. 9%
  • @JimA 13:57:59
    O widzę, że wchodzimy na kolejny poziom totalniactwa. Obowiązkowy eksperyment dla wszystkich. Od noworodków po starców. Kto położy tamę temu wariactwu? Komu tak bardzo zależy na wywoływaniu napięć i animozji. Dość tego. Bez prawa do prywatności nie może istnieć bezpieczeństwo publiczne, bo zagrożeniem stanie się państwo.
  • @JimA 13:57:14
    Covid i pewnie szczepionki, rąbią MIKRONACZYNIA. W skórze też, ale i w mózgu i reszcie. Od tego wychodzą ludziom włosy, na pewno łatwiej o słoneczne oparzenie.
  • @JimA 13:57:14 rewolucja narzucona siłą nigdy nie zwycięży
    Podziękujcie za to badziewie wielkim korporacjom które to forsują i finansują. Ludzkość daje sobie narzucać te bzdety przez talmudycznych ustawiaczy świata, którzy tak naprawdę są skrajnie konserwatywni i skrajnie rasistowscy! I żyją zgodnie z konserwatywnymi i rasistowskimi zasadami! A że te wpływowe mendia należą do nich więc ryją ludziom berety bo szkolnictwo od kilku dekad upada! Ale dzieci talmudycznych ustawiaczy świata są posyłani do bardzo dobrych prywatnych szkół gdzie żadne gender szwender nie ma prawa bytu! A ludzkość na śpiąco dalej stoi potulnie w kolejce do rzeźni i owszem. Kiedyś rozumiano, że dysforia płciowa jest niezwykle rzadka, zwykle dotyka chłopców i prawie zawsze zaczyna się objawiać, gdy dziecko jest bardzo małe. Jednak w ostatnich latach w wielu krajach zachodnich doszło do epidemii starszych dziewcząt, które nagle twierdzą, że są w niewłaściwym ciele, co jest modą zakorzenioną w lewackich czynnikach społecznych.
    Jeszcze dziesięć lat temu poddawanie nieletnich tym praktykom byłoby postrzegane jako nadużycie i znęcanie się nad dziećmi. Jednak w ciągu ostatnich kilku lat w lewackiej Kanadzie praktyka ta zyskała szerokie poparcie polityczne, kulturalne, medialne i sądownicze.

    https://parenting.pl/ojciec-nie-zaakceptowal-zmiany-plci-swojego-dziecka-zostal-aresztowany.
    To jest szokujące, że zamknęli ojca zamiast matkę tej dziewczynki. Za podawanie 12 letniemu dziecku hormonów na zmianę płci powinna nie wyjść z pierdla!
  • @JimA 13:57:14
    Masowe szczepienia przeciwko COVID-19 niszczą nasz naturalny system immunologiczny i powodują, że pojawiają się coraz groźniejsze odmiany koronawirusa ostrzega w liście otwartym do świata nauki, rządów i WHO dr Geert Vanden Bossche, belgijski naukowiec, który od lat zajmuje się globalnymi programami szczepień i współpracował wcześniej min. z Fundacją Billa i Melindy Gates. Dr Bossche należy do ścisłej elity światowych ekspertów szczepionkowych. W jego oświadczeniu czytamy m.in. „Masowe szczepienia stosowane jako środek zapobiegania infekcjom to przepis na globalną katastrofę zdrowotną. Stojąc na gruncie naukowym, należy stwierdzić, że wszystkie grupy wiekowe (być może z wyjątkiem małych dzieci) będą tym dotknięte i narażone na zachorowalność i śmiertelność, których wskaźniki będą rosły znacznie szybciej i znacznie wyższe niż te, które mogły wystąpić podczas naturalnego przebiegu choroby COVID-19. Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy kolejność masowych szczepień po pierwszej fali zakaźnej jest taka sama, jak w przypadku infekcji naturalnej (tj. najpierw osoby z obniżoną odpornością i osoby starsze, a następnie młodsze grupy wiekowe)”. „Nikomu nie powinno być przyznane prawo do wdrażania farmaceutycznych i niefarmaceutycznych interwencji immunologicznych na masową skalę, zwłaszcza podczas pandemii, a już na pewno nie bez dogłębnego zrozumienia patogenezy immunologicznej wirusów. Z punktu widzenia nauki, niezwykle trudno jest nie uznać trwających obecnie kampanii masowych szczepień za przestępstwo, nie tylko dla zdrowia publicznego, ale także dla zdrowia jednostki”.

    Odporność stadna
    Prawie rok temu w artykule „Błędna polityka koronawirusa” opublikowanym 13 maja 2020 roku w Do Rzeczy w oparciu o moje kontakty ze znanymi epidemiologami na świecie napisałem, że właściwą drogą do wyjścia z epidemii w Polsce jest doprowadzenie do naturalnej odporności stada. „A droga do odporności stadnej to otwarcie szkół i firm. Ale jednocześnie musimy chronić ludzi starszych z problemami zdrowotnymi”. Podobną ideę wyrazili potem naukowcy w Deklaracji z Great Barrington. W naszych kolejnych Apelach naukowców i lekarzy do władz RP podkreślaliśmy potencjalne niebezpieczeństwa związane z szczepieniami na SARS-CoV-2, apelowaliśmy o ich dobrowolność oraz wskazywaliśmy na odporność stadną albo zbiorową jako właściwe wyjście z kryzysu. Tymczasem decydenci pokładali nadzieję w masowe szczepienia.

    Wypowiedź dr Bossche to kolejny ważny głos ostrzegawczy. Uważa, że masowe szczepienia przeciw COVID-19 nie są ani bezpieczne, ani skuteczne. Faktycznie zwiększają one niebezpieczeństwo, że pandemia będzie trwała dłużej i wyłonią się nowe mutacje koronawirusa, które będą groźne nie tylko dla osób starszych z chorobami współtowarzyszącymi, ale zaczną atakować ludzi młodych i zdrowych. Może się wówczas okazać, że osoby, których organizm dobrze sobie radził z wirusem SARS-CoV-2 w początkowym okresie pandemii, pomimo szczepień nie będą w stanie już się obronić, szczególnie, że ich naturalny system odpornościowy zostanie osłabiony. Powodem tego jest, że przeciwciała sztucznie wytworzone pod wpływem szczepionek są bardziej agresywne od naturalnych przeciwciał i w związku z tym szczepionki doprowadzą do osłabienia naszego naturalnego systemu obronnego.

    Negatywny efekt szczepień?
    Masowe szczepienia na SARS-CoV-2 mogą więc mieć skutek odwrotny od zamierzonego. Miast doprowadzić do zakończenia pandemii, mogą spowodować, że będzie bardziej katastrofalna w skutkach. Zdaniem belgijskiego eksperta, szczepienia na masową skalę w czasie pandemii prowadzą bowiem do powstania nowych mutacji koronawirusa, coraz trudniejszych do zwalczenia. Żadna szczepionka nie jest przeznaczona do poskromienia wszystkich możliwych mutacji wirusów. Ponieważ na skutek szczepień nasz naturalny układ odpornościowy słabnie, a nowe mutacje stają coraz silniejsze, stajemy w obliczu ludzkiej tragedii w skali globalnej. Grozi nam katastrofa zdrowotna, w której szczepionki okażą się nie tylko bezużyteczne, ale wręcz szkodliwe, a ponadto coraz trudniej będzie uzyskać naturalną zbiorową odporność, która okazuje się jedynym mądrym rozwiązaniem.


    Ps....Głupota i nieuctwo to prawdziwy wirus tej "plandemii"! Żadna szczepionka nie działa na wirusa który się mutuje. Teraz wiadomo dlaczego firmy farmaceutyczne produkujące szczepionki są zwolnione z odpowiedzialności za niepożądane skutki, a plany zbawiciela świata Billa Gatesa zaczynają się ziszczać. Wirus i ta cała pandemia były potrzebne po to aby stworzyć szczepionkę i móc ją przetestować na całej populacji ludzkiej, która to populacja zostanie osłabiona po przez wstrzyknięcie tego gówna. To nie wirus nas zabije i doprowadzi do depopulacji, a szczepionka, która będzie mała działanie odwrotne od zamierzonego. Ta szczepionka ma działanie takie jakie było zamierzone przez zleceniodawców nie odwrotne. W tym sęk. Liderem szczepień jest Izrael. Nie pozwalają 16 letnim uczniom przystąpić do egzaminu bez świadectwa zaszczepienia. Wymagają szczepień w pracy. Dzielą ludzi na dwie kategorie, tych zaszczepionych i nie. Ma być to przykład dla świata. Zakończy się tragicznie. Ludzie ludziom zgotowali ten los. Kto za to odpowie? Otacza nas ok. 2 000 000 000 wirusów i innych drobnoustrojów. Może zaczniesz się szczepić przeciwko nim wszystkim i proszę nie argumentuj, że jedne wirusy są groźniejsze a inne nie, bo w immunologii wcale nie to jest najważniejsze. A swoją drogą te preparaty, które w większości są nam serwowane nie mają nic wspólnego z tradycyjnymi szczepionkami a poza tym, można powiedzieć, że są całkowicie nie sprawdzone. Słowem, koncerny farmaceutyczne mają żniwa jakich świat nie oglądał a nadto ktoś ich i rządów rękami przeprowadza gigantyczny eksperyment medyczny. Lobby szczepionkowe niestety jest bardzo mocne , ale sceptycyzm w społeczeństwie rośnie. Myślę , że bardziej świadomie jest podejmowana decyzja o niezaszczepieniu. Ludzie, którzy się szczepią raczej się nie zastanawiają, ale ulegają presji, panice i propagandzie. A oto pejsaci eksperci masonerii podszczypujacej ...

    Konsultant Krajowy w Dziedzinie Medycyny Rodzinnej p. dr hab. n. med. Agnieszka Mastalerz - Migas, od 29 maja 2020 roku bierze forsę od AstraZeneca.
    Prof. Jacek Wysocki bierze forsę od Pfizera.
    „Konsultant” Naczelnej Izby Lekarskiej, skompromitowany w akcji odra i grypa, dr Paweł Grzesiowski, bierze forsę od firmy Pfizer.
    Rada Medyczna d/s Covid -19 składa się m.in. z;
    prof. Horbana [finansowany przez Janssena],
    prof. Simona [finansowany przez Pfizera],
    prof. Flisiaka [ bierze forsę od Janssena, firmy Gilead],
    Mastalerz -Migas [bierze forsę od AstraZeneka],
    Wysockiego [ bierze forsę zarówno od Pfizera jak i AstraZeneka],
    Pryć, ………
    Tomasza Laskusa [ wynagradzany z fundacji finansowanej przez Janssena],
    Magdaleny Marczyńskiej [z fundacji finansowanej przez Janssena],
    prof.Bartosza Łoża [bierze forsę od Pfizera],
    Miłosza Parczewskiego [ bierze forsę od Janssena],
    Małgorzaty Pawłowskiej [ bierze forsę od Janssena],
    Krzysztofa Tomasiewicza [ bierze forsę od Jassena].


    "Norymberga Bis coraz bliżej a wtedy nie będzie tłumaczenia "Ja tylko wykonywałem rozkazy"! Wysokie wyroki więzienia i całkowita konfiskata majątku dla wszystkich tych którzy poczuli się panami świata!
  • @kula Lis 69 20:54:25
    Cyt.: "Podając milionom ludzi szczepionki, w sposób katastrofalny uczymy wirusa, jak mutować, jak stawać się silniejszym i bardziej śmiercionośnym. Próby opracowania nowych szczepionek na nowe mutacje tylko pogarszają sytuację, ponieważ naukowcy nie są w stanie wyprzedzić zmutowanych wirusów. A ludzie, którzy zostali zaszczepieni, dzielą się teraz zmutowanymi wirusami z osobami z ich otoczenia. Mutacje stają się coraz silniejsze i bardziej zabójcze.

    Odwołanie lockdownów będzie idealnie zgrane w czasie, tak aby nowe mutacje wirusa COVID-19 rozprzestrzeniły się na szeroką skalę.

    Istnieje też inny problem, który się z tym wiąże.

    Zwykle nasze ciała zawierają białe krwinki, które pomagają nam zwalczać infekcje. Komórki, zwane komórkami NK [od ang. Natural Killer ], czyli “urodzonymi mordercami”, pomagają zniszczyć “złe komórki”, które atakują organizm. Kiedy komórki NK wykonają już swoją pracę, pojawiają się nasze przeciwciała i sprzątają bałagan.

    Dr Bossche wyjaśnia jednak, że szczepionki na COVID-19 wyzwalają produkcję bardzo specyficznych przeciwciał, które konkurują z naturalnymi mechanizmami obronnymi osób, które otrzymały szczepionki.

    Naturalne systemy obronne tych, którzy zostali zaszczepieni, są tłumione, ponieważ specyficzne przeciwciała, które zostały wyprodukowane przez szczepionkę, po prostu przejmują kontrolę.
    Te specyficzne przeciwciała, wytwarzane przez szczepionki, są trwałe.

    Pozostają w ciałach zaszczepionych na zawsze.

    Katastrofalnym skutkiem jest to, że naturalne systemy odpornościowe dziesiątek czy setek milionów osób, które otrzymują szczepionki, są skutecznie niszczone.

    Ich układ odpornościowy nie będzie zdolny zwalczyć żadnej zmutowanej odmiany wirusa, która może rozwinąć się w ich ciele. A zmutowane wirusy mogą następnie rozprzestrzenić się w społeczeństwie. Uważam, że właśnie dlatego nowe odmiany wirusów pojawiają się na obszarach, gdzie szczepionkę podano wielu ludziom.

    Wniosek jest taki, że podanie szczepionek stworzy wirusowi możliwość stawania się nieskończenie bardziej groźnym. Każdy zaszczepiony osobnik uzyskuje potencjał by stać się masowym mordercą, ponieważ jego ciało staje się laboratorium produkującym śmiercionośne wirusy. Co gorsza, niektóre ze szczepionych osób mogą stać się bezobjawowymi nosicielami, rozsiewającymi wokół siebie śmiercionośne wirusy.

    Ci, którzy otrzymali szczepionkę, nie będą w stanie zareagować na mutacje, ponieważ ich systemy odpornościowe zostały już przejęte przez sztuczny system obronny, nadany im przez szczepionkę i zaprojektowany do walki z pierwotną formą wirusa COVID-19. Zaszczepieni będą tym bardziej narażeni na ryzyko, gdy nowe mutacje zaczną się rozprzestrzeniać. Ich ciała zostały trwale i wyłącznie przystosowane do obrony przed starą formą wirusa, która szybko staje się nieaktualna.

    Podawanie nowych szczepionek w niczym nie pomoże, ponieważ zmutowany wirus nie będzie podatny na ataki. Twórcy szczepionek nie będą w stanie wyprzedzić mutującego wirusa. Należało to przewidzieć. To dlatego szczepionki przeciw grypie często nie działają.

    Politycy i ich doradcy będą kłamać i winić niezaszczepionych za rozwój nowych mutacji i wzrost liczby zgonów, który nastąpi.
    Ale jeśli dr Bossche ma rację, a ja uważam, że tak, to właśnie zaszczepione jednostki będą zagrożeniem dla ludzkości. Będą poważnym zagrożeniem dla każdego, kto także został zaszczepiony. Ale będą również poważnym zagrożeniem dla nieszczepionych, ponieważ wirusy, które rozsiewają są bardziej niebezpieczne niż te pierwotne.

    Stąpamy po grząskim gruncie. Jeśli teraz nie zatrzymamy tego programu szczepień, to bez przesady można stwierdzić, że zagrożona jest sama przyszłość ludzkości. Czy o to chodziło tym, którzy próbowali “opchnąć” nam Wielki Reset? Nie wiem. Może ich celem od początku było zabicie nas wszystkich.

    A może ich niecny spisek po prostu wymknął się spod kontroli. W Wielkiej Brytanii Ferguson, Hancock, Whitty i Vallance [Matthew John David Hancock – sekretarz stanu ds. zdrowia i opieki społ. w rządzie bryt.; Christopher John MacRae Whitty – bryt. lekarz i epidemiolog, gł.doradca rządu ds. medycyny; Sir Patrick John Thompson Vallance – bryt. lekarz, naukowiec, farmakolog kliniczny, gł. doradca rządu ds. nauki – przyp. tłum.] zawsze wydawali mi się całkowicie niewłaściwymi ludźmi do kierowania odpowiedzią kraju (na zagrożenie COVID-19). Uważam, że w Stanach Zjednoczonych dr Fauci [Anthony Fauci – amer. lek. immunolog, dyr. Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych (NIAID), gł. doradca med. prezydenta USA – przyp. tłum.] był niewłaściwym człowiekiem.

    Od początku obawiałem się, że zostali wybrani, ponieważ właśnie są “niewłaściwymi ludźmi”. Wszystko, co uczynili, było złe dla nas, ale dobre dla nich i dla złowrogiej kliki promującej Agendę 21 i Wielki Reset.

    Napór na stłumienie wolności debaty przywiódł nas wprost do tej otchłani. Żadnemu z tych ludzi nie powinno się było pozwolić na taką kontrolę nad naszym życiem. Ale to media głównego nurtu i giganci internetowi – poprzez tłumienie, w nieznany dotąd sposób, wszelkich pytań ze strony opozycji i poprzez skrywanie faktów – sprawili, że sytuacja stała się nieskończenie gorsza. Czy myślą, że będą bezpieczni?

    Istnieje realne ryzyko, że zamiast po prostu zabić 90% – 95% ludzi, jak to pierwotnie zamierzyła złowroga elita, mogą przez pomyłkę zabić wszystkich; mogą zmieść ludzkość z powierzchni ziemi.

    Zostało nam niewiele czasu, by się uratować.

    Musimy wzmocnić nasz system odpornościowy i, jak na ironię, możliwe jest, że będziemy musieli trzymać się z dala od ludzi, którzy zostali zaszczepieni.
    W najbliższym czasie napiszę artykuł o tym, jak wzmocnić swój układ odpornościowy.

    Czy teraz już rozumiecie państwo, dlaczego jest to najważniejszy artykuł na temat COVID-19, który napisałem, i najważniejszy, jaki kiedykolwiek czytaliście?

    Nie mogę dotrzeć do mediów głównego nurtu, które po prostu tłumią prawdę i odmawiają jakiejkolwiek debaty czy dyskusji. YouTube, na przykład, nie przyjmuje filmów, które kwestionują cokolwiek promowanego przez złowrogi establishment.

    Wyślijcie więc państwo proszę ten artykuł do lekarzy i dziennikarzy, do swoich przyjaciół i krewnych. Dzielcie się, udostępniajcie, wysyłajcie. Może uda nam się przekonać rządzących, że nie są odporni na nadchodzącą katastrofę.

    Artykuł [w oryginale angielskim – przyp. tłum.] można łatwo udostępniać ze strony:

    https://vernoncoleman.org/videos/covid-19-vaccines-are-weapons-mass-destruction-and-could-wipe-out-human-race).
    Mam nadzieję, że dr Bossche się myli. Mam nadzieję, że mylę się ja. Ale wszystkie kwestie poruszone w tym artykule wymagają dogłębnego zbadania. I jeśli te obawy nie zostaną upublicznione i odpowiednio przebadane, wtedy będziemy wiedzieć na pewno, że celem jest zabicie tak wielu z nas, jak to tylko możliwe. Nie może być innego wniosku. Najlepszym przykładem działania szczepionek na rozwój chorób, są szczepienia na odrę na Ukrainie. Przez kilkanaście lat szczepienia na odrę były na Ukrainie obowiązkowe. Chorowało wówczas corocznie kilkadziesiąt tysięcy ludzi (właśnie na odrę). Kilka lat temu z braku kasy na zakup szczepionek, szczepień zaniechano. Efekt? Na odrę zachorowało ...kilkadziesiąt osób rocznie. Gdy szczepienia wznowiono zachorowalność na odrę wróciła "do normy"
  • A może tutaj jest więcej niż ziarnko prawdy?
    https://babylonianempire.wordpress.com/2021/06/06/dlaczego-niektore-elementy-anten-5g-oznaczone-sa-jako-cov-19/
  • @demonkracja 09:13:52
    Święte słowa!

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031